You are currently viewing Cmentarz statków w jeziorze Erie

Cmentarz statków w jeziorze Erie

A Ship Graveyard in Lake Erie

Uważa się, że nazwa Lake Erie pochodzi od skróconej wersji erielhonan – słowa oznaczającego „kota z długim ogonem” w języku plemienia Irokezów, które kiedyś żyło wzdłuż południowych brzegów jeziora. Nazwa była prawdopodobnie nawiązaniem do kapryśnego, nieprzewidywalnego, a czasem gwałtownego zachowania wschodniej pumy. Te cechy łączy jezioro.

„W jednej chwili możesz mieć wodę tak spokojną jak staw. Następnie, w ciągu kilku minut, grupy ogromnych pionowych fal mogą uderzać w ciebie w odstępach zaledwie kilku sekund” – powiedział Kevin Magee, inżynier z NASA Glenn Research Center. „Płytkość jeziora faktycznie pogarsza fale”.

„Burze i fale są prawdopodobnie głównym powodem zatonięcia statków w jeziorze Erie” – powiedział Magee, współzałożyciel grupy podwodnych odkrywców z Cleveland, która szuka wraków statków na jeziorze Erie. Innymi częstymi przyczynami zatopienia w tym miejscu były kolizje i pożary. „W rzeczywistości uważamy, że jezioro Erie ma większą gęstość wraków niż praktycznie gdziekolwiek indziej na świecie – nawet w trójkącie bermudzkim”.

Z powodu niekompletnej dokumentacji nikt nie zna dokładnej liczby wraków statków, które miały miejsce w jeziorze Erie, ale szacunki wahają się od 500 do 2000. Według projektu Ohio Sea Grant, który dokumentuje wiele wraków statków, do tej pory odkryto 277 wraków . Są one szeroko rozpowszechnione w całym jeziorze, ale zachodnia część wokół Toledo, Wysp Erie i Cleveland jest szczególnie gęsta od znanych wraków.

Powyższy obraz został przechwycony przez czujnik Hawkeye na SeaHawk CubeSat 8 listopada 2020 r. Ważący zaledwie 5 funtów satelita wielkości tostera jest znacznie mniejszy niż poprzednie misje satelitarne, które mierzyły kolor oceanu, takie jak misja NASA SeaWiFS. Jednak pomimo swoich rozmiarów, wielospektralny czujnik HawkEye zapewni dane o kolorze oceanu i obrazy zatok, zatok, fiordów, ujść rzek i innych płytkich obszarów przybrzeżnych z ośmiokrotnie większą rozdzielczością niż SeaWiFS.

Jezioro Erie składa się z trzech odrębnych regionów: basenu zachodniego, centralnego i wschodniego. Ten obraz jest wyśrodkowany na zachodnim basenie, najpłytszej części jeziora. Ze średnią głębokością zaledwie 24 stóp (7 metrów), obszar ten jest szczególnie niebezpieczny dla statków, ponieważ znajduje się na nim kilka skalnych wychodni, mielizny i wyspy. (Średnia głębokość Lake Erie to 60 stóp; średnia głębokość Lake Superior to 149 stóp).

Wśród przeszkód znajduje się Kelleys Island, około 10 mil od brzegu Sandusky. Podobnie jak wszystkie małe wyspy w tym obszarze, w pobliżu znajduje się kilka wraków statków, ale Kelleys zaczął przyciągać szczególną uwagę, gdy członek grupy Magee odkrył pozostałości prawdopodobnie najstarszego wraku na jeziorze Erie. Lake Serpent zniknął w pobliżu Kelleys Island w 1829 roku po zebraniu ładunku wapienia.

Lżejsze wiry w jeziorze to pióropusze osadów wzburzone przez wiatry sztormowe i wyrzucone przez rzeki. W tym samym tygodniu, w którym wykonano zdjęcie, silne wiatry wytworzyły falę stojącą zwaną seiche, która wypchnęła tak dużo wody i osadów na wschodnią stronę jeziora, że ​​poziom wody wzrósł o 2 metry w Buffalo, nawet gdy spadł o 7 stóp. stopy w Toledo.

Zdjęcie powyżej pokazuje balustradę na sułtanie, drewnianym statku towarowym, który zatonął w płytkich wodach około 8 mil na północny wschód od Cleveland. 127-metrowy bryg przewoził kamienie szlifierskie (poniżej) do Buffalo w 1864 roku, kiedy podczas sztormu zdrapał łachę piasku w pobliżu ujścia rzeki Cuyahoga, dryfował i nabierał wody przez kilka godzin, a następnie wywrócił się pod nieustannym dudnieniem fal . Chory statek zatonął około 3 mil od brzegu, schodząc 43 stopy do błotnistego dna jeziora, gdzie szczątki można znaleźć do dziś.

„Jedną z niezwykłych rzeczy dotyczących wraków statków Lake Erie i Great Lakes jest to, jak dobrze są one zachowane dzięki zimnej, słodkiej wodzie” – powiedział Magee. „Wraki w słonej wodzie natychmiast zaczynają korodować. W Wielkich Jeziorach można znaleźć stare drewniane statki, które mają setki lat i wyglądają, jakby właśnie zatonęły.

Na zdjęciach widać jeden niedawny dodatek do jeziora. Większość powierzchni wraku pokrywają inwazyjne małże zebra i kwaggi, które przybyły do ​​Wielkich Jezior w latach 80. XX wieku. Podczas gdy małże zakłóciły wiele aspektów ekosystemów Wielkiego Jeziora, eksplozja ich populacji w ostatnich dziesięcioleciach miała swoje plusy i minusy dla nurków wraków.

„Są to podajniki filtrów, więc faktycznie zwiększyły klarowność wody. W wielu obszarach woda jest teraz tak przejrzysta, że ​​możemy teraz uzyskać jasne, otaczające światło 200 stóp pod powierzchnią” – wyjaśnił Magee. „Wadą jest to, że zamiast gołego drewna, oryginalnej farby lub czegokolwiek innego, na co próbujemy patrzeć, widzimy po prostu powierzchnie pokryte grudkami małży”.

Zdjęcie NASA wykonane przez Ocean Color Web Alana Holmesa/NASA, wykorzystujące dane z SeaHawk/HawkEye. Zdjęcia dzięki uprzejmości Davida VanZandta (Cleveland Underwater Explorers). Opowieść Adama Voilanda.

Read More…

Zobacz inne zdjęcia dnia NASA