You are currently viewing Fala powodziowa dla jeziora Owens

Fala powodziowa dla jeziora Owens

Fala powodziowa dla jeziora Owens
Fala powodziowa dla jeziora Owens

Jezioro Owens w Kalifornii było w większości suche od czasu budowy akweduktu w Los Angeles w 1913 roku. W ramach projektu wysysano wodę ze wschodnich zboczy pasma Sierra Nevada i doliny rzeki Owens do miasta Los Angeles, 220 mil (354 km) do na południe, ciągnąc w dół jeziora.

Zmieniło się to w marcu 2023 r. po tym, jak wody powodziowe zgromadziły się po zachodniej stronie akweduktu, zniszczyły glebę podtrzymującą wyłożony betonem kanał i przyczyniły się do zawalenia się trzech jego odcinków w pobliżu Olancha. Aby osuszyć i naprawić uszkodzony odcinek akweduktu, LADWP otworzył wrota przelewowe, pozwalając wodzie spłynąć w dół rzeki. Według doniesień prasowych część tej wody powodziowej połączyła się z wodą z innych źródeł i wylała na dno jeziora Owens.

Dwa tygodnie później, 25 marca, Moderate Resolution Imaging Spectroradiometer (MODIS) na satelicie NASA Terra uzyskał to zdjęcie (po prawej) jeziora Owens. Obraz jest sztucznie zabarwiony, co sprawia, że woda (ciemnoniebieska) wyróżnia się z otoczenia. Śnieg wydaje się jasnoniebieski, a roślinność zielona. Obraz po lewej pokazuje ten sam obszar w marcu 2022 r.

Według Los Angeles Times po raz pierwszy akwedukt w Los Angeles został naruszony przez ekstremalną pogodę. Ale to nie pierwszy raz, kiedy dno jeziora zostało zalane od czasu budowy akweduktu. Od początku XXI wieku LADWP od czasu do czasu zalewał części jeziora płytką wodą, aby zapobiec unoszeniu się pyłu w powietrzu i potencjalnemu wpływowi na zdrowie ludzi.

Jednak przerwa w akwedukcie nastąpiła po tym, jak rzeka atmosferyczna przyniosła od 5 do 13 cali deszczu do części środkowej Kalifornii w dniach 9 i 10 marca. Obfite opady w tym stanie w 2023 r. doprowadziły do rekordowej ilości śniegu w południowym paśmie Sierra Nevada (pokazany jasnoniebieskim na obrazku powyżej). Jednak ostatnie trzy lata były jednymi z najbardziej suchych w Kalifornii.

Ostatnie badania wskazują, że zmiany klimatu sprawiły, że te ekstremalne cykle wodne stały się bardziej powszechne. Matthew Rodell, hydrolog z Centrum Lotów Kosmicznych Goddard NASA, prowadził niedawne badania, w których wykorzystano dane z satelitów NASA/German Gravity Recovery and Climate Experiment (GRACE) i GRACE Follow-On (GRACE-FO), aby scharakteryzować ekstremalnie mokre i suche wydarzenia ostatnich 20 lat. Satelity GRACE monitorują maleńkie, miesięczne zmiany w polu grawitacyjnym Ziemi, które naukowcy mogą wykorzystać do określenia, gdzie na Ziemi gromadzi się lub ubywa wody.

Naukowcy sklasyfikowali 1056 ekstremalnych zdarzeń w okresie dwóch dekad i stwierdzili, że najbardziej intensywne susze i mokre zjawiska stawały się coraz częstsze. W ciągu pierwszych 13 lat badania miały miejsce średnio trzy duże ekstremalnie mokre lub suche zdarzenia rocznie. Jednak w latach 2015-2021, siedmiu z 10 najcieplejszych lat na planecie, miały miejsce średnio cztery takie ekstremalne zdarzenia rocznie.

Według Rodella: „To, co obserwujemy w Kalifornii — to uderzenie pogodowe między ekstremalnie suchymi i mokrymi warunkami — staje się coraz bardziej powszechne w wyniku zmian klimatu”.

Zdjęcia NASA Earth Observatory autorstwa Lauren Dauphin, wykorzystujące dane MODIS z NASA EOSDIS LANCE i GIBS/Worldview. Historia autorstwa Emily Cassidy.

Read More…

Zobacz inne zdjęcia dnia NASA